Kolejne wydanie bestsellerowego modlitewnika!
Publikacja niezwykle pomocna dla każdego, komu zależy na życiu duchowym. Zamieściliśmy w nim wiele modlitw do wykorzystania przy różnych okazjach w radościach i zmartwieniach, w zdrowiu i chorobie...
W bogatej literaturze teologicznej nie znajdujemy całościowego opracowania teologii powołania kapłańskiego. Jeszcze trudniejsze wydaje się znalezienie opracowań dotyczących integralnie ujętego powołania kapłana zakonnego. Podjęta w niniejszej...
Czy grono superbohaterów może się jeszcze bardziej powiększyć? Czemu nie, zwłaszcza, że - jak dotąd - nie było w nim Pana Cytrynki, tajemniczej postaci, która zjawia się zawsze, gdy dzieci jej potrzebują. Pan Cytrynka ma niezwykłą moc wyciągania...
Przyszedł na nie czas Zawsze są przynajmniej trzy. Może być więcej, ale nigdy mniej. Psotna dziewka, chutliwa matka i groźna, samotna starucha. Obdarzona pierwotną mocą Trójnia. Głuchołazy, małe miasteczko na polsko-czeskim pograniczu, mają...
Autor zwraca się osobiście do każdego dziecka, dlatego proponujemy osobny album dla dziewczynki i dla chłopca. W albumie pozostawiono wolne miejsca na wpisanie imienia dziecka, aby uczynić go jeszcze bardziej wyjątkowym.
Pisarstwo Elżbiety Stankiewicz-Daleszyńskiej przypomina mroczną prozę Edgara Allana Poe. Pisane nocą, zawiera – mimo optymistycznych puent – niepokojące i nie zawsze realne kompozycje. Bo czyż jakakolwiek iluminacja jest w stanie rozświetlić...
Pani Egucka – bardzo ładny język – pisać, pisać, pisać! Dlaczego przysłała pani tak mało? Czekam na dalszy ciąg! Feliks Fornalczyk – krytyk literacki Dziękuję najserdeczniej za fragment powieści, który przeczytałem jednym tchem. [...]...
Uznana pisarka. Z okazji 100 rocznicy Powstania Wielkopolskiego jej najnowsza książka Trzy światy ze zwycięską baranicą zajęła I miejsce w kategorii powieść w Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Romana Wilkanowicza. W swej prozie oryginalnie...
Wielkie damy, patriotki, kolekcjonerki, filantropki, strażniczki ognisk domowych i tradycji, posażne córki magnatów, z biegiem lat zmieniające się w dostojne matrony – panie na kresowych włościach. Spoglądają na nas milcząco z portretów...